Film z AI był trzy razy „prawie gotowy”. Dopiero czwarty render był filmem
Dlaczego podgląd, pojedyncza klatka i poprawny eksport nie są jeszcze dowodem jakości animacji.
Generowanie wideo nauczyło nas jednego: techniczny sukces potrafi wyglądać bardzo źle. Plik się otwiera, kodek jest poprawny, a postać w połowie ujęcia zmienia proporcje.
Cztery osobne testy
Rozdzieliliśmy kontrolę na spójność sylwetki, migotanie, kompozycję oraz zgodność eksportu. Dopiero przejście wszystkich czterech oznacza, że materiał może trafić do montażu.
Zdjęcie kontaktowe z reprezentatywnych klatek ujawnia problemy, których nie widać podczas szybkiego odtwarzania. Z kolei pełne obejrzenie filmu wykrywa rytm i przejścia, których nie pokaże statyczny arkusz.
Wniosek
AI skraca etap tworzenia wariantów. Nie skraca odpowiedzialności za wybór i kontrolę finalnego materiału.